Gadżety i zabawy

Kot Simona, czyli gra dla całej rodziny

Kot Simona to niezwykła gra, która umili niejeden jesienny wieczór. Wieczorami lubimy z Jankiem spędzić czas na graniu w gry planszowe. Janek lubi kolorowe gry na spostrzegawczość, a że skubany jest dobry w te klocki, więc gry z Kotem Simonem przypadły mu do gustu

Kot Simona

Znacie Kota Simona? Ja wcześniej widziałam kilka odcinków na Youtube, ale ta animacja nie przypadła mi do gustu. Z pewną rezerwą więc podeszłam do nowości MDR z lekkim dystansem. Jednak jak się okazało, zupełnie bezpodstawnie.

Janek od razu przechwycił gry i patrząc na rysunki na instrukcji szybciej niż ja rozkminił o co w nich chodzi. A zasady gry są proste i opierają się głównie na spostrzegawczości

Do recenzji otrzymaliśmy 3 gry: Kot Simona. Wielki bałagan, Kot Simona. Latający obiad oraz Kot Simona. Pora karmienia (nota bene ulubiona gra Janka).

Kot Simona. Wielki bałagan

kot Simona

Kot Simona znów zrobił wielki bałagan, pomimo tego, że miała być to tylko niewinna zabawa. Wytęż zmysł obserwacji i wskaż który przedmiot przewrócił się jako ostatni. Lampa na biurko, szklanka z mlekiem, zegar, książka, wazonik z kwiatami, a nawet kula z pływającą tam złotą rybką – wszystko może polecieć kiedy staje na trasie rezolutnego kota zajętego poszukiwaniem strawy.

Kot Simona

Grę rozpoczynamy od potasowania kart. Następnie układamy karty w ciągu czerwonym tłem do góry do momentu, aż zniknie odcisk kociej łapy w rogu karty. Następnie sprawdzamy, jaki rysunek jest na karcie z czerwonym tłem i rozpoczynamy spacer kota Simona, sprawdzając, która rzecz spadnie jako ostatnia. Ten, kto pierwszy odgarnie, jaki przedmiot spadnie jako ostatni, zbiera wszystkie karty i zabawa zaczyna się od początku. Wśród kart ukryta jest karta specjalna – kotka owiniętego włóczką. Jeśli taka karta pojawi się na wierzchu stosu dobierania należy krzyknąć “Kot Simona”, nagrodą są wszystkie aktualnie wyłożone karty. Należy jeszcze zaznaczyć, że za każdą pomyłkę oddajemy zdobytą wcześniej kartę. Wygrywa osoba posiadająca ich najwięcej na koniec gry. Wygrywa ta osoba, która zbierze najwięcej kart.

Kot Simona

Przyznam szczerze, że ta gra sprawiła nam najwięcej trudności, zanim opanowaliśmy zasady gry. Ale kiedy wiedzieliśmy już, jak mamy grać, wówczas z wielką przyjemnością w nią graliśmy.

Kot Simona.Latający Obiad.

Kot Simona

Polowanie na ptaki nie jest mocną stroną Kota Simona. Pomóż mu złapać te, na które właśnie poluje. W odpowiednim momencie wykrzycz – Kot Simona! i zgarnij jak najwięcej kart ze stołu.

Kot Simona

Kot Simona. Latający Obiad również wymaga sporego refleksu i spostrzegawczości. Rozpoczynamy od potasowania kart i ułożenia ich niebieskim tłem do góry. Następnie odkrywamy kolejne karty, układamy je w linii i porównujemy ilustracje z drugą stroną karty widocznej na wierzchu stosu dobierania. Przyglądamy się sympatycznym ptaszkom – różnej wielkości i o zmiennych pozycjach ciała i szukamy właściwego cienia.

Kot SImona

Gramy na wyścigi, kto pierwszy wskaże właściwą kartę lub karty. Jeśli pojawi się karta z żółtym tłem i białym kotem należy krzyknąć, że to „Kot Simona!”, wtedy zbieramy kartę specjalną i wszystkie wcześniej wyłożone. W przypadku pomyłki oddajemy kartę z już zdobytych. Zabawa kończy się w momencie wyczerpania się stosu, wygrywa osoba, której kolekcja liczy najwięcej kart.

Kot Simona. Pora karmienia

Kot Simona

Kot Simona i przyjaciele szukają ukrytych przekąsek. Wskaż zwierzątko, które jest najszybsze w polowaniu na smakołyki. Reaguj szybko, zdobywaj punkty i krzycz: „Kot Simona!”, gdy zobaczysz tego łakomczucha.

Kot Simona. Pora karmienia to nasza ulubiona wersja gry o psotnym kociaku. Janek mógłby grać w nią po kilka razy dziennie. Nawet przed przedszkolem zdarza nam się karmić Kotka 🙂

Kot Simona

Gra jest bardzo prosta. Mamy tu trzy rodzaje kart z zadaniami. Karta ze strzałkami po bokach w kolorze misek to wyzwanie polegające na podaniu, których pojemników z jedzonkiem jest najwięcej na karcie, nagrodą jest karta z dopasowaną barwą wskaźnika. Tradycyjny labirynt z prostymi liniami polega na dotarciu do pokarmu znajdującego się w centrum, tylko jedna droga prowadzi do celu i konkretne zwierzątko zdoła tam dotrzeć. Ostatnie zadanie to forma labiryntu z zakręconych linii typu serpentyna, trzy mają nas zmylić a jedna kończy się smakołykiem.

Kot simona

Udzielenie poprawnej odpowiedzi daje możliwość zabrania odpowiedniej karty. W grze występują również karty specjalne z Kotem Simona z miską na głowie. Osoba, która ją zauważy i krzyknie “Kot Simona” może ją zabrać. Ta karta jest warta 2 punkty. Podając błędne wskazania oddajemy zdobyte karty na spód stosu dobierania.  Wygrywa osoba, która uzbiera więcej kart.

Kot Simona – nasza ocena gry

Kot Simona

Kto Simona to bogato ilustrowane gry, które swoją kolorystyką przyciągną wzrok niejednego dziecka. Łatwe i przyjemne zasady sprawiają, że gry wciągają dzieci na długo. Długość każdej rozgrywki to około 10-15 minut, a więc dziecko nie znudzi się grą. Nadają się już dla pięciolatków, ale czterolatek również sobie z nimi poradzi.

Gry z serii Kot Simona rozwijają spostrzegawczość, refleks i umiejętność skupienia uwagi. Dzieci szybko łapią zasady i grają niemalże z wypiekami na twarzy. Janek wygrywa ze mną regularnie, a wcale nie daję mu forów.

Kot Simona to gry dla całej rodziny. To świetny sposób na rozrywkę połączoną z ćwiczeniem koncentracji. Kot Simona to źródło bardzo fajnej zabawy z dziećmi. Wymaga sprytu, bystrości i szybkości w podejmowaniu decyzji. Bardzo dobra gra na deszczowe i nie tylko dni.

Plusy

  • Duża interakcja między graczami.
  • Zasady do opisania w kilka chwil.
  • Uniwersalność gry – młodsi i starsi doskonale się będą bawić.
  • Doskonała gra na rozruszanie towarzystwa.

Minusy

  • Jakość kart – mogą się szybko zniszczyć.
Podobało się? Podziel się
error

Kot Simona, czyli gra dla całej rodziny

Aleksandra Załęska admin czas czytania: 4 min
0
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial
error

Sprawdź także