Nadopiekuńcza mama to podobno największa zmora dziecka. Chodzi za nim krok w krok i tylko pilnuje, żeby miał czyste ręce, nie uderzył się w główkę czy rączkę. Nadopiekuńcza mama najchętniej owinęłaby dziecko folią bąbelkową i nie wypuszczałaby z domu, ani na krok
Czytaj dalej „Jestem zbyt nadopiekuńcza”